NavBar
nr. 8
VICTORIA, BC, Grudzień 2008

INFORMACJE 
LOKALNE
Nadchodzące imprezy, ważne adresy i kontakty


ARTYKUŁY

Od Redakcji
Zapowiadają się białe Święta


Ewa Korzeniowska - Uśmiechnięty Ksiądz
wspomnienie o księdzu Antonim Kwarcie


Monika Kurc - Mikołaj
Naprawde istniał św. Mikołaj...


Edward Kamiński - Ach Co Za Święta!
Święta Bożego Narodzenia 1943...


Ewa Korzeniowska - Archilimy
O sztuce archilimów


Edward Kamiński - Uwaga Turyści!
Przestrogi dla turystów


Ewa Caputa - Gościnny Występ
Zespół Białego Orła w Vancouver


FOTOREPORTAŻE

POLONEZ

WIECZORYNKA

DOBROCZYNNOŚĆ

MILUŚIŃSCY

Mikołaj w Polskim Domu


ROZMAITOŚCI


Edward Kaminski

Uwaga Turyści!

Nie wolno polować na wieloryby w stanie Oklahoma!

To nie dowcip, ale obowiązujące zakazy prawne. W najbliższym miejscu od granicy tego śródlądowego stanu do wybrzeży Zatoki Meksykańskiej, poprzez rozległy Texas jest ponad 450 kilometrów w prostej linii. Podobny zakaz łowienia obowiązuje w pustynnej Arizonie. Nie trzeba się jednak obawiać. Po pierwsze, w tamtejszych wodach nie uświadczysz wieloryba, chyba, że w pijanym widzie; po drugie, to po pierwsze wystarczy, by nie wejść w kolizję z prawem. Zakaz upijania ryb najwidoczniej sięga czasów prohibicji, kiedy to skonfiskowany alkohol beczkami wylewano do rzek. Prawo jednak nadal obowiązuje. Nie zawadzi natomiast ostrożność, by nie naruszyć innych praw stanowych w USA, niektórych jeszcze z XIX-go wieku, obowiązujących do dzisiaj.

Corocznie wszystkie szczeble rządów: federalnego, stanowych i lokalnych zarządów miejskich, obdarzają Amerykanów 150-ma tysiącami nowych przepisów prawnych i 2-ma milionami zarządzeń. Wiele z nich nieaktualnych już, ale nie odwołanych, to mieszanka nieprawdopodobnych nonsensów. Turystę odwiedzającego USA może zaskoczyć wyrok ( w większości na karę grzywny) za „przestępstwa”, które kłócą się ze zdrowym rozsądkiem lub, wydają się być dowcipem. Wystarczy natknąć się na zbyt gorliwego szeryfa.

We współczesnych czasach również zdarzały się ustawy lub próby wprowadzenia niedorzecznych zarządzeń. Na wyspie Rhode w latach 70-tych zamierzano wprowadzić 2 dolarowy podatek od każdego stosunku seksualnego. Sprawa upadła z powodu kosztów instalacji odpowiednich liczników.

Po 43 latach „małpich procesów” w stanie Tennessee, dopiero w 1968 roku zniesiono obowiązującą ustawę antyrewolucyjną i zaakceptowano teorię ewolucji. Każdy, kto wcześniej ośmielił się twierdzić, że człowiek nie wywodzi się wprost od Adama i Ewy z Raju, mógł być ukarany.

Kiedy aktor Clint Eastwood, wielki amator lodów, został burmistrzem miasta Carmel w Kalifornii, zniósł tam ustawę zabraniającą prowadzenia lodziarni w mieście. Z lodami związane jest też inne zarządzenie w Lexington, Kentucky, gdzie nielegalne jest noszenie w kieszeni rożka waflowego. Przypuszczalnie obowiązuje to zwłaszcza młodzież męską.

Zabrania się wypychania czapek pierzem z indyka w Rumford, Maine, nie wolno też pogryźć właściciela, od którego dzierżawi się ziemię lub wynajmuje mieszkanie. Surowo wzbronione jest wieszanie bielizny damskiej i męskiej obok siebie w stanie Minnesota. Czyżby obawiano się, że spowoduje to nielegalną produkcję koszulek dziecięcych?

Prawo zabrania prowadzenia samochodu z osłoną na oczach w Birmingham, Alabama. W świetle tego, co wydarzyło się w Jackson, Mississippi, przepis ten wydaje się całkiem sensowny. Policja zatrzymała tam na drodze samochód jadący zygzakami. Okazało się, że kierowca jest niewidomy, ale wszystko wyjaśniło się pomyślnie. Pasażer siedzący obok kierowcy oświadczył, że był zbyt pijany by prowadzić samochód. Poprosił, więc niewidomego przyjaciela i mówił mu jak ma jechać, (do kompletu w samochodzie brakowało tylko głuchego). Z pojazdami związane są też inne zarządzenia: zabronione jest przewożenie pasażerów na dachu taksówki w Youngstown, Ohio, a w  San Antonio, Texas, przejazd autobusem - małpom. W mieście Gary, Indiana, podlegają karze osoby w autobusie, które jadły czosnek mniej niż 4 godziny przed jazdą. Taki sam przepis dotyczy widzów teatralnych. W pociągu, na trasie North Carolina zabronione jest picie mleka. (Prawo nie wspomina o mocniejszych napitkach).

Fryzjerzy w Waterloo, Nebraska mogą utracić pozwolenie na prowadzenie zakładu po zjedzeniu cebuli między godziną 7 a 19, a w Elkhart, Indiana, zabrania się fryzjerowi obcięcia ucha dziecku.

Pojemniki na śmieci są przedmiotem wielu przepisów prawnych. Przestępstwem jest kopanie pojemników w Nowym Orleanie; siadanie na nich w Montgomery, Alabama; wyrzucanie ich oknem z pierwszego piętra w Savannah, Georgia. Można przypuszczać, że zarządzenie to pochodzi jeszcze z czasów, gdy w Savannah nie było wyższych zabudowań. Nielegalne jest udzielanie miejsca w pojemnikach sąsiadom w Huntington, West Virginia; zabieranie pokryw bez pozwolenia właściciela lub zgody zarządu miejskiego w Seattle, Washington.

Cała gama zarządzeń dotyczyła obyczajności. Przez wiele lat w Pensylwanii, mąż mógł lać żonę, ale nie po godzinie 10 wieczorem, w Alabama natomiast do roku 1871, legalnie żonę udusić, bez żadnych ograniczeń czasowych. Nie można odmówić logiki projektodawcom prawa. Podczas gdy żona bita po godzinie 10 przerywała sen otoczeniu, żona duszona nie mogąc wydobyć z siebie głosu, świętego spokoju nie zakłócała. W kilku miejscowościach New England obowiązywał nawet cennik za wykroczenia dla gentelmenów. Mogli oni dopuszczać się następujących występków, wycenionych w każdej grupie na 10 dolarów grzywny: skłamać 8 razy, przeklinać 4 razy, obić małżonkę 2 razy i tylko raz skrytykować sąd.

W Portland, Maine, mężczyzna popełnia przestępstwo łaskocząc damę pod podbródkiem miotełką z piór do odkurzania. Innych partii anatomii damskiej, do odku-rzania, prawo nie wymienia. W Alabama wykroczeniem jest noszenie sztucznych wąsów w kościele. Wywołuje to śmiech u pobożnych i odciąga uwagę od ceremonii. Nocowanie w ogrodowym wychodku sąsiada jest przestępstwem w San Jose, Kalifornia. W tym wypadku noc spędzona w areszcie musi być przyjemną odmianą.

Na wspomnianej już Rhode Island, dentyście, który przez pomyłkę usunie pacjentowi niewłaściwy ząb, miejscowy kowal upoważniony jest do wyrwania takiegoż zęba dentyście. Pacjentom jednak zabrania się wyrywania zębów dentyście w Yukon Oklahoma. I słusznie, w przeciwnym wypadku wszyscy dentyści przeklasyfikowaliby się na pediatrię, gdzie jest mniej do wyrywania.

Prawo stanowe USA dużo przepisów poświęca damskiej modzie. W Owensboro, Kentucky, kapelusz damski przed zakupem musi wpierw przymierzyć mąż kobiety. Wielce rezolutne jest prawo w Saco, Missouri, zakazujące damskich kapeluszy, które mogą przestraszyć lub onieśmielić osobę, dziecko lub zwierzę. Zakaz ten miał szczególne znaczenie w czasach pojazdów konnych, zanim wyparły je auta. Drakońskie prawo wprowadzono w Joliet, Illinois, zabraniające kobietom nabycie więcej niż 6-ciu sukni w jednym sklepie. Piosenkarka Madonna, ukazująca się na scenach w strojach plażowo niekompletnych, powinna omijać występy w Charlotte, North Carolina. Prawo nakazuje tam w każdym czasie ukrywanie powabów strojami o łącznej długości, minimum 16 jardów. W Helen, Montana, artystki w tawernach i nocnych klubach zobowiązane są do noszenia strojów ważących nie mniej niż 3 funty i 2 uncje. Projektodawcami tego przepisu z całą pewnością byli mężczyźni, bo tylko oni mogli wymyślić mierzenie damskich przyodziewków na wagę. Tańce w publicznych miejscach Norfolk, Virginia, bez gorsetów są surowo zakazane, jak również poprawianie ich w czasie tańca. W tym wypadku prawo pomija tradycję ludowych hasań, w czasie, których przypadkowe wypadnięcie biustu z krępującego stroju było dodatkową atrakcją zabawy. Odmiennie reguluje te sprawy, zarządzenie w stanie Iowa zabraniające noszenia gorsetów. Specjalnie zatrudniony inspektor puknięciem pod żebro sprawdzał czy prawo jest respektowane. Był to, więc oficjalny „macant”, prawdopodobnie działający i po godzinach pracy. Damskie koszule nocne uznano w St. Louis, Missouri jako przeszkodę w czasie nocnego pożaru. Przepis nakazuje tam, by w takich wypadkach panie były kompletnie ubrane. Przepis ustanowiono prawdopodobnie po to, by strażacy koncentrowali się raczej na gaszeniu ognia. Kilka kiecek do przymiarki, mały makijażyk i straż ogniowa była gotowa do akcji.

W Turystyce po Stanach Zjednoczonych szczególnie należy prze-strzegać następujących przepisów:

1. W Detroit nielegalne jest przywiązanie aligatora do hydrantu przeciwpożarowego.

2. Za przymocowanie słonia do ulicznego zegara parkingowego w Orlando, Floryda, należy zapłacić jak za samochód.

3. W Kentucky nie wolno strzelać z nie nabitej broni. (Jest to nie znany dotąd przypadek zwany niewypałem.) Onegdaj mówiło się w Polsce, że Jak Pan Bóg dopuści to i z kija wypuści.

5.Porozumiewanie się językiem angielskim jest w Illinois nielegalne. Oficjalnym językiem jest tam amerykański.

O kanadyjskich prawach prowincjonalnych z czasu prohibicji, wspomina Melchior Wańkowicz w swoich Reportażach zagranicznych z roku 1949.

 „ .... W Kanadzie natknąłem się w każdej prowincji na prześmieszne przepisy. W Toronto zaprosiłem trzy osoby na dancing. Podano cztery koktajle. Jena z pań powiedziała, że takiego koktajlu nie pije. Poleciałem, więc przynieść inny, ale kelner nie miał prawa postawić piątego kieliszka., Musiałem, więc pośpiesznie ten odrzucony koktajl wypić. Przy wjeździe do Quebec zakwestionowano w wozie nie otwartą butelkę, musiałem ją rozpieczętować i nadpić.. W stanie Manitoba, zobaczywszy w barze znajomych przy innym stoliku, chciałem się do nich przysiąść ze swoją butelką piwa, ale kelner uchwycił mnie za połę: nie można przenosić butelki. A ktoś mi opowiadał, że gdy stanął w hotelu w prowincji Prince Edward, portier zapytał go, ilu potrzebuje recept; zaradny hotel miał do rozporządzenia lekarza, który na poczekaniu wystawiał recepty na napoje wyskokowe”.

Na zakończenie jeszcze jeden, najnowszy kwiatek z prawnej łączki, z października br.:

TheDaily Telegraph donosił, że senator Ernie Chambers ze stanu Nebraska pozwał do sądu Pana Boga, by Stwórca wstrzymał śmierć, zniszczenie i terroryzm na Ziemi. Sędzia Marlon Polk z Sądu Douglas County oświadczył, że zgodnie z obowiązującym prawem, przed wszczęciem postępowania, pozwany musi otrzymać zawiadomienie o przewodzie i upoważnić swego adwokata do obrony. Nie można, więc zaskarżyć Pana Boga, ponieważ nie ma On ustalonego adresu. Senator przedstawił na to argument, że skoro sąd uznaje istnienie Pana Boga, tym samym uznaje jego wszechobecność i wszechwiedzę. Skoro, więc wie On wszystko, wie też o sprawie przeciwko niemu.

Jeżeli rozprawa odbędzie się, będzie to precedens w skali światowej. Obawiam się jednak, że raczej dojdzie do powołania zespołu sędziowskiego i oskarżyciela przed Trybunał Niebieski. Zaniecham, więc dalszych dociekań, by przypadkiem nie znaleźć się tam w charakterze sprawozdawcy sądowego.

Napisz do Redakcji