NavBar
nr. 8
VICTORIA, BC, Grudzień 2008

INFORMACJE 
LOKALNE
Nadchodzące imprezy, ważne adresy i kontakty


ARTYKUŁY

Od Redakcji
Zapowiadają się białe Święta


Ewa Korzeniowska - Uśmiechnięty Ksiądz
wspomnienie o księdzu Antonim Kwarcie


Monika Kurc - Mikołaj
Naprawde istniał św. Mikołaj...


Edward Kamiński - Ach Co Za Święta!
Święta Bożego Narodzenia 1943...


Ewa Korzeniowska - Archilimy
O sztuce archilimów


Edward Kamiński - Uwaga Turyści!
Przestrogi dla turystów


Ewa Caputa - Gościnny Występ
Zespół Białego Orła w Vancouver


FOTOREPORTAŻE

POLONEZ

WIECZORYNKA

DOBROCZYNNOŚĆ

MILUŚIŃSCY

Mikołaj w Polskim Domu


ROZMAITOŚCI


Monika Kurc

Mikołaj

Dawno temu naprawdę istniał św. Mikołaj - urodził się prawdopodobnie około 270 r. w bogatym mieście tureckiej prowincji Licji – Patzarze. Był jedynym dzieckiem starszego małżeństwa. Niemal od samego urodzenia był cudownym dzieckiem: kąpany pierwszego dnia stał w wanience i śpiewał hymn ku czci Świętej Trójcy; podobnie zachowywał się podczas chrztu w parę dni później. Jako niemowlę i mały chłopiec wytrwale zachowywał różnego rodzaju posty i niechętnie bawił się z rówieśnikami, zastępując tę rozrywkę czytaniem Pisma Św. Już jako dziecko posiadał niezwykłe zdolności terapeutyczne. W Żywoty Świętych zapisany jest cud uzdrowienia uschniętej ręki ubogiej wdowy.

Mikołaj był bogaty. Po rodzicach odziedziczył znaczny majątek, który wykorzystywał pomagając ludziom. Słynna jest legenda o trzech ubogich siostrach, które Mikołaj uratował od prostytucji ofiarowując im posagi. Był księdzem. Biskupem został prawdopodobnie ok. 300 roku, za panowania cesarza Dioklecjana. Zbiegło się z nasileniem prześladowań chrześcijan, kiedy to niszczono chrześcijańskie budowle, usuwano chrześcijan z urzędów, pozbawiano ich opieki państwa i możliwości odwoływania się do sądów, poddawano mękom i karze śmierci. Wtedy to podobno uwięziono Mikołaja i dopiero edykt mediolański cesarza Konstantyna wydany w 313 roku pozwolił mu wyjść na wolność.

Zabrał się zaraz do pracy, doprowadził do zniszczenia świątyni Artemidy w Mirze, spoliczkował heretyka Ariusza na soborze w Nicei w 325 roku i, być może, wybrał się na pielgrzymkę do Ziemi Świętej.

Później ratował niesprawiedliwie skazanych, ocalał od głodu cale miasta w cudowny sposób sprowadzając do nich statki wypełnione zbożem.

Zmarł 6 grudnia gdzieś miedzy 342 a 352 rokiem. Pochowany został w Mirze w kościele obdarzonym później jego imieniem.

Oczywiście w dalszym ciągu kroniki rejestrowały niezwykle wyda-rzenia związane z postacią Mikołaja. Lista legend związanych z cudami pośmiertnymi Mikołaja jest niezwykle długa: uwalniał niesłusznie skazanych, zwracał porwanych rodzinom, pomagał najuboższym, ratował topielców, uciszał burze, doprowadzał statki do portów, uzdrawiał chorych, walczył ze złymi duchami zamieszkującymi studnie I drzewa, rozmnażał chleb i wino. Niekiedy legendy o nim wplatano nawet w wydarzenia historyczne, ingerencja świętego tłumacząc nagłe zawirowania polityczne.

Do dziś z relikwii św. Mikołaja wypływa olej. Choć przyczyn powstawania oleju do tej pory nie udało się wyjaśnić to chętnie stosowany jest jako panaceumna wszelkie dolegliwości zarówno fizyczne jak i losowe. Wśród żeglarzy np. Istnieje zwyczaj zabierania małych ampułek z olejem przed wyruszeniem z portu. Dwa razy do roku wychodzi specjalny biuletyn pt. San Nicola di Bari. Bolletine semestrale de santuario, który od 1906 r. rejestruje nazwiska tych wszystkich, którym pomogły modlitwy przy grobie świętego.

Wspomniałam wcześniej o świecie Mikołaja ustanowionym na dzień. 9 Maja. Zanikło ono na rzecz święta Mikołaja obchodzonego w grudniu. Również grudniowe święto Mikołaja miało charakter pastersko-chłopski, dowody znajdujemy na przykład u Mikołaja Reja:

“Alboć wezmą albo co daj
jak kazał św. Mikołaj
Bo jeśli mu barana dasz
Pokój od wilków masz”

Organizowało wówczas procesje i nabożeństwa. Punktem kulminacyjnym była organizowana 6 grudnia wieczornica, podczas której śpiewano hymn i spożywano wystawny obiad, suto zakrapiany piwem, bo Mikołaj nazywany był także bogiem piwnym. Dlatego upijanie się w jego święto było niejako rytualnym obowiązkiem. Trzeźwość była tego dnia bardzo źle widziana.

Sensem grudniowego święta było dziękczynienie za ukończone prace polowe, zebrane plony i inauguracja odpoczynku trwającego aż do wiosny. Ofiary wówczas składane dały początek wkładania dzieciom do butów słodyczy.

W 1968 roku odbyła się rewizja łacińskiego kalendarza I padło pytanie czy św. Mikołaj naprawdę jest święty. W Turcji Od 1983 odbywa się wiec coroczne sympozjum św. Mikołaja, które ma za zadanie prace nad pokojem na świecie. Za szczególne osiągnięcia na tym polu nadawana jest specjalna nagroda, Św. Mikołaja. A 68 w 1991 r., powstało stowarzyszenie św. Mikołaja promujące pokój, przyjaźń i braterstwo.

Napisz do Redakcji