nr. 65
VICTORIA, BC,
PAŹDZIERNIK 2015
NavBar

INFORMACJE 
LOKALNE
ważne adresy i kontakty

NADCHODZĄCE IMPREZY
I WYDARZENIA

Wizyta
Mikołaja
Dom Polski
6 grudnia

Zabawa
Sylwestrowa

Dom Polski
31 grudnia


ARTYKUŁY

Od Redakcji

ECK -
Chłopak Karol.

O Papieżu

R.Kopplinger-
Teatr nasz

widzimy ogromny

A.Śmiarowski
O Solidarności

część 2

E.Korzeniowska-
Groby

o Święcie Zmarłych-

W.Widział-
Księgj Jakubowe

nowa powieść
Tokarczuk

L.Mongard-
Czosnek

botanika stosowana

Cricoteka
W galerii Stron

Helena Mniszkówna
Trędowata

odc. 20


Rozmaitości

Indeks autorów

Władysław Widział

Księgi Jakubowe
nowa powieść Olgi Tokarczuk


Prestiżową polską nagrodę literacką „Nike” otrzymała w tym roku powieść „Księgi Jakubowe” autorstwa Olgi Tokarczuk. Tym dziełem, wielokrotnie nagradzana, słynna w świecie, autorka stworzyła swoje Opus Magnum, bo „Księgi Jakubowe” zdaniem niektórych krytyków literackich to najważniejsza polska powieść, jaka ukazała się w ostatnim dwudziestopięcioleciu. Powieść ta jest świetnie napisana, ale co ważniejsze, podejmuje trudne zadanie wypełniania białych plam naszej historii
Pisząc swe wielowątkowe, 1000 stronicowe bez mała dzieło, autorka posługuje się różnorodnymi formami narracji, wprowadza czytelnika w na poły baśniowy, przepojony magią i mistycyzmem świat osiemnastowiecznej Rzeczpospolitej. Pojawiają się w nim magowie, dybuki, księżniczki, haremy, tajemnicze jaskinie, pałace, egzotyczne karawany, złociste karety, ale żyją w nim również autentyczni ludzie. Ich dziedzictwo nie pozostało bez wpływu na rozwój polskiej kultury i narodowych ideałów.
„Za króla Sasa jedz, pij i popuszczaj pasa” – mówi polskie przysłowie - bo i gnuśna to była epoka w polskiej historii. Na tronie polskim zasiadał król saski o wielkiej fizycznej sile - podobno potrafił podkowy rozginać, dlatego nazywano go Augustem Mocnym. Fizyczne możliwości i pociąg do hedonistycznego stylu życia były największym atrybutem tego władcy, który angażując się w liczne wojny, doprowadził kraj do finansowej i gospodarczej katastrofy. Dopuścił też do tego, by magnaci polscy urośli w siłę. Tworzyli oni w państwie swoje małe państewka, utrzymywali swoje armie i prywatne stosunki dyplomatyczne, nie zważając na dobro kraju. W społeczeństwie panowała ciemnota, liczyło się tylko to, co obce, łącznie z myślą intelektualną będącą w czasach saskich w zaniku. Język polski zniekształcały tak zwane makaronizmy. Kraj tonął w marazmie. Panowała bieda i wyzysk. Ludzie nie widzieli przed sobą żadnych perspektyw. Nic dziwnego, że Jakub Frank pociągnął za sobą tysiące polskich Żydów poszukujących innego życia, dążących do zmian.
Głównym bohaterem „Ksiąg Jakubowych” jest Jakub Frank Lejbowicz (1726 - 1791), człowiek o niebywałej charyzmie i umiejętnościach zjednywania sobie innych. Urodzony na Podolu, syn rabina z Karolówki, Frank zrobił w Polsce karierę barokowego „celebryty”, podając się za trzeciego mesjasza. Posługując się swym machiawelicznym talentem, w latach 50 siedemnastego wieku pociągnął za sobą tysiące polskich Żydów. Pod wpływem Jakuba Franka i jego nauk wyrzekali się oni swojej religii, swojej świętej księgi Talmudu i jego 613 przepisów na życie. Za swoją świętą księgę uważali Zahar, czcili Matkę Boską. Przeklęci przez rabinów i przywódców gmin żydowskich, protegowani przez polską arystokrację i kościelnych dostojników, masowo przyjmowali chrzest święty z rąk polskich księży i biskupów, przybierali polskie nazwiska, a do tego często kupowali sobie tytuły szlacheckie. Samego Jakuba Franka przyjmował do chrztu król August Mocny.
Frankiści z nakazu swojego mistrza przyjęli chrzest, ale nie znaczyło, to wcale że stawali się normalnymi katolikami. Wszyscy ci ludzie zwani anty talmudystami, albo sabatyjczykami robili to, co im kazał Jakub Frank. Poszli za nim, bo obiecywał im lepszy świat. Dawał im duchowa pożywkę i rozmaitość seksualną, modlitwy i stany uniesienia no i poczucie wspólnoty. Wierzyli mu, bo ci naprawdę wybrani widzieli nad jego głową świetlistą poświatę, oddawali się w jego władanie, bo wierzyli w jego świętość. Dla jednych był więc prorokiem, dla innych oszustem.
Gdy z czasem okazało się, że przyjęcie chrztu przez Franka i jego wyznawców było mistyfikacją, gdyż tak naprawdę Frankiści dążą do kultywowania w spokoju własnej religii, a sam Frank prowadzi życie grzeszne, niemoralne i ekstrawaganckie władze polskie zrozumiały, że Jakub Frank to hochsztapler. Został, więc postawiony przed sądem, który skazał go na więzienie w klasztorze na Jasnej Górze. Nawet będąc w więzieniu, Jakub Frank, miał tysiące wyznawców, a co ważniejsze sponsorów, którzy dbali o odpowiedni styl życia swojego mistrza.
Uwolniony po kilku latach Frank opuścił Polskę, ale jeszcze przez wiele lat przewodził swojej malejącej sekcie. Wraz ze śmiercią Mistrza przestała ona praktycznie istnieć, ale pozostało wielu jej spadkobierców i podobno byli oni bardzo wpływowi. Jednym z przykazów Franak było, by zawierali związki tylko pomiędzy swoim, i ten nakaz utrzymywał się wśród spadkobierców frankistów dłużej niż wszystkie inne.
Między innymi, według niektórych badaczy literatury, matka Adama Mickiewicza, Barbara Majewska (1767-1800), pochodziła z frankistowskiej rodziny. Również, żona poety, Celina z domu Szymanowska (1812-1855) była z frankistowskiej rodziny Wołowskich. Można przypuszczać, że właśnie świadomość tych powiązań miała wpływ na naszego narodowego wieszcza. Stąd, twierdzą badacze, obecność elementów mistyki kabalistycznej w twórczości Mickiewicza i fascynacje mesjanizmem. To właśnie elementy frankizmu, przetworzone przez pryzmat filozoficznych filtrów, między innymi towianizmu, stały się materiałem do budowy teorii mesjanizmu polskiego i przeświadczeniu o Polsce będącej Chrystusem Narodów.
Powieść Olgi Tokarczuk utkana jest z wielu wątków. Jednym z nich jest przyjaźń pierwszego polskiego encyklopedysty, księdza Benedykta Chmielowskiego (1700 - 1763) i polskiej barokowej poetki Elżbiety Drużbackiej (1698 - 1765). Nie wiadomo, czy w życiu osoby te kiedyś się spotkały, ale na kartach „Ksiąg Jakubowych”, prowadzą ożywioną, korespondencyjną przyjaźń. Dzięki Oldze Tokarczuk ożyli nagle i ożyła też ich twórczość. Zostali, więc na jakiś czas przywołani do narodowej pamięci.
Interesującym wątkiem „Ksiąg Jakubowych”, jest motyw jaskini, spinający te księgi historyczną klamrą. Jest to również motyw martyrologii tych, którzy byli słabsi i inni.
W sumie to ważna dla polskiej literatury powieść, dzięki której, być może, niejeden czytelnik zrewiduje swoją rodzinna historię. >

Olga Tokarczuk - „Księgi Jakubowe”
Wydawnictwo Literackie. Kraków 2014.
Fundatorem tej powieści dla Polskiej Biblioteki w Victorii
jest prof. Adam Zieliński.

  Następny artykuł:

Napisz do Redakcji