nr. 48
VICTORIA, BC, grudzień 2013
NavBar

INFORMACJE 
LOKALNE
ważne adresy i kontakty

NADCHODZĄCE IMPREZY
I WYDARZENIA

Konsulat RP
w Vancouver
przenosi się

Zabawa
Sylwestrowa
Dom Polski
31 grudnia


ARTYKUŁY

Od Redakcji

Ewa Korzeniowska -
Pisanie

wywiad z Mariuszem
Szczygłem

Stefan Bratkowski -
Odzyskanie Przewalskiego

felieton

Anatol Twardowski -
Noc Betlejemska

z polonijnego kalendarza

ks. Władysław Kos -
Hej kolęda kolęda...

z polonijnego kalędarza

Lidia Mongart -
Jemiołą

z cyklu Zioła

Egon Trendy
warto zobaczyć

w muzeum RBCM

Ania Stefek
Opłatek
w Domu Polskim

fotoreportaż

Rozmaitości


Świąteczne
życznia

od Konsula RP


Indeks autorów

Ks. Władysław Kos

Hej kolęda kolęda...


Święta Bożego Narodzenia, a szczególnie dzień wigilijny – to wielkie święto dla ludzi sprawiedliwych i dobrej woli. Nie będzie to chyba przejawem zarozumiałości, gdy powiem, że nie ma tak rozmaitych bogatych w treści i uczucie pieśni związanych z Bożym Narodzeniem, jak w polskie kolędy. Wyczarowała je z głębi polskiej duszy i polskiego serca mocna, prosta żywa wiara ludu polskiego. Tyle te pieśni mają w sobie uroku, tyle szczerej prostoty, tyle rozmodlenia duszy i serca.

Jak co roku, znów będą rozbrzmiewać nasze kolędy na całym świecie, wszędzie tam, gdzie rozlega się dźwięk polskiej mowy i biją polskie serca. Będą rozlegać się w Ameryce, w domach i świątyniach polskich w Australii, w Anglii i w wielu innych krajach.

Przypatrzmy się na chwilę naszym kolędom. Istnieje wśród nich różnorodność form poetyckich i melodii. Są kolędy poważne, śpiewane w świątyniach, są też lekkie, skoczne, żywe, a nie brak nawet krotochwilnych, zabawnych czy pastorałek. Koloryt tych kolęd jest na wskroś polski. Pełno jest w nich naszych swojskich motywów. Jest w nich tak charakterystyczna dla naszej duszy tkliwość, serdeczność gościnność, a nawet pewna poufność z Dzieciątkiem Bożym, wynikająca z wielkiego kultu Bożego Narodzenia.

Bóg się rodzi – to wspaniały polonez, który wyszedł spod pióra poety Franciszka Karpińskiego (1741-1825) ok. 1892 roku. Ogromna ilość pastorałek, to pieśni nieznanych autorów. Szczególnie pełne delikatności i żaru są kolędy, w których występuje motyw ubożuchnej stajenki, w której „Jezus malusieńki, płacze nagusieńki, płacze z zimna, nie dała mu matula sukienki…A on takim malutki „kiejby rękawicka. Bieży, więc kto z czym może, aby dziedzinę okryć i pożywić. Dziewczęta kolebią żłobek, spiewając kołysankę: „Lulaj że Jezuniu, moja perełko… a gdy to nie pomaga chłopaki biorą się do skrzypiec i basetli i grają nasze polskie mazurki, kujawiaki i krakowiaki. A tak skocznie raźno i żywo, że „…dziecię się śmieje i cieszy się panienka…

Kolędy polskie to skarb narodowy i religijny – to wspólna nasza polska własność. Dziwną mają one moc. Któż nie zna kolęd wojennych, konspiracyjnych, obozowych? Śpiewamy je do dziś w świątyniach i domach.



Franciszek Karpiński


Bóg się rodzi

Bóg się rodzi, moc truchleje,
Pan niebiosów, obnażony,
Ogień krzepnie, blask ciemnieje,
Ma granice Nieskończony.
Wzgardzony, okryty chwałą,
Śmiertelny Król nad wiekami !

Refren:
A Słowo Ciałem się stało,
I mieszkało między nami.

Cóż masz niebo, nad ziemiany ?
Bóg porzucił szczęście swoje.
Wszedł między lud ukochany,
Dzieląc z nim trudy i znoje.
Niemało cierpiał, niemało,
Ześmy byli winni sami.

Refren:

W nędznej szopie urodzony,
Żłób Mu za kolebkę dano !
Cóż jest, czym był otoczony,
Bydło, pasterze i siano.
Ubodzy, was to spotkało,
Witać Go przed bogaczami !

Refren:

Podnieś rękę, Boże Dziecię,
Błogosław Ojczyznę miła.
W dobrych radach, w dobrym bycie,
Wspieraj jej siłę swą siłą.
Dom nasz i majętność całą
I wszystkie wioski z miastami.
Refren:

  Następny artykuł:

Napisz do Redakcji