Żółte listki brzóz
Dygocą - dygocą
Bo je dzisiaj nocą
Zważył siwy mróz.
I padają z drzew
Jak ulewa złota
Po ziemi je miota
Zimny wiatru zew.
Źle tym liściom, źle
Co zleciały z drzew
Wicher je rozwiewa
Na deszczu we mgle.
Lecą z ostrym tchem
W zawieje okrutną
Jak tym liściom smutno
Ja najlepiej wiem.